środa, 5 września 2012

TVN Trwam

...

-Te faaa enn.
-Tee fał en.
- Nie babcia. Teee Faaał En.
- Tefaen.
- Babcia, fał, przecież mówię wyraźnie.
- Ja też.

Tak ciężko było babcię namówić do nauczenia wymawiania nazwy stacji, którą teraz uroczo skumulowano w TVN Trwam. A Polsat sprzedają. Podobno. Z Radia Maryja to się śmiała. W sanatorium w Ciechocinku kupiła sobie takie radyjko na bateryjki z głośniczkiem i słuchała wieczorami. Mówiła, że dla relaksu.

-Jakie głupie baby tam dzwoniu. Czego nie opowiadaju. Świat nie opowi.

Ciocia też miała takie radyjko, ale przy burzy jej wybuchło w tym Ciechocinku. Mówiła, że mało zawału nie dostała i nitrogliceryna pod język.

- Po tym Ciechocinku to latasz babcia jak perszing.
- Ano jakoś lepiej się czuję. Zabiegi mam. Śniadania takie dają i szynka i masło na osobnym talerzyku. I z ciotką tylko na pokazy chodzimy, ale to takie głupoty.


...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.